i kolejne
Mam być do przesady pruderyjna, kokieteryjnie zalotna, zalotnie
figlarna, figlarnie ponętna, ponętnie erotyczna, erotycznie
niezaspokojona, a wtedy on zwróci na mnie uwagę. Nie daje mi jednak
spokoju zasadnicze pytanie: "dlaczego to ja mam być taka, śmaka i owaka ,
aż do erotycznie niezaspokojonej? Dlaczego to ja muszę robić z siebie
idiotkę, żeby on zobaczył we mnie kobietę? A on? Czy nie może tak po
prostu podejść, spojrzeć mi głęvoko w oczy i czule wyznać: "od
pierwszego spojrzenia zwróciłem na ciebię uwagę"? Widać nie może -
westchnęłam z rezygnacją. W recepcie na szczęście we dwoje zadbano o to,
żeby kobieta starannie i długo oraz w przemyślany sposób się upokarzała.
Czasami jest tak, że brakuje nam czegoś, ale sami nie wiemy czego. w
poszukiwaniu pożądanego elementu, gubimy bezpowrotnie malutkie chwile,
które spajając się w całość tworzyłyby jeden wielki ogrom szczęścia.
Nie
potrafiłam i nadal nie potrafię usunąć smsów od Ciebie. Jestem wdzięczna
firmie samsung, za to, iż wprowadzili opcję 'oznacz jako
nieprzeczytaną'. Z przyzwyczajenia otwieram oczy o 6;15, wykonuję ową
opcję na moim telefonie, następnie łudzę się, że to prawda, kiedy czytam
wiadomość 'trzymam za Ciebie kciuki kochanie, oby ten dzień był jeszcze
bardziej udanym od poprzedniego'. Następnie wmawiam sobie, że jest tak
jak dawniej. Odpisuję 'dziękuję,kocham Cię' i wrzucam wiadomość do
wersji roboczych. Lubię podtruwać własną podświadomość, uwielbiam
zachowywać się tak, jakbyś jeszcze był.
tak długo,
po omacku wyciągałam przed siebie ręce, usilnie chcąc złapać szczęście. a
ono wciąż mi umykało. chwytałam wiatr, który wciąż uciekał, przemykając
pomiędzy moimi palcami. kolejne garście zionęły coraz to większa
pustkę, a mną kierowała większa determinacja. szukałam, szukałam,
szukałam nie stawiając sobie najprostszego pytania. gnałam ślepo przed
siebie, omijając tak wiele cennych chwil. zapomniałam o tych
najdrobniejszych kawałeczkach życia, które będą moim `tu i teraz`, które
dadzą mi to, za czym błądziłam, depcząc je nieświadomie. szukałam
szczęścia, choć tak naprawdę zupełnie nie wiedziałam, czym ono jest .
wiesz
czego brakowało mi wtedy najbardziej? godzinnych rozmów, nie żadnych
konkretnych, wszystkich, nawet tych zupełnie bez sensu. brakowało mi
tego uśmiechu, tekstów typu ' mała mów co się dzieje, razem ogarniemy.'
brakowało mi tej ironii w głosie. brakowało mi tego łobuzerskiego
uśmiechu. tego magicznego błysku w oczach. brakowało mi Ciebie, wiesz?
Karmicie
się złudzeniami, zamiast spojrzeć prawdzie prosto w twarz i pokierować
swoim życiem na własną korzyść. Boicie się spojrzeć w swoje oczy w
lustrze i stwierdzić, że to wszystko co robiliście dotychczas jest tylko
gonitwą za czymś nieuchwytnym.
Kiedy chodzę totalnie
roztrzęsiona, zdenerwowana, i potrafię zjechać każdego za byle
drobnostkę, przydałbyś mi się. Szczególnie Twój uspokajający oddech,
który sprawiał, że zapominałam o wszystkich zmartwieniach. Twój cichy
głos szepczący, że jesteś i będziesz bez względu na wszystko.
Obyś
nigdy nie kradł, nie kłamał i nie oszukiwał. Ale jeśli już musisz
kraść, to okradnij mnie ze zmartwień. A jeśli musisz kłamać to tylko po
to, aby schlebiać mojej urodzie. Jeśli musisz oszukiwać, to proszę byś
oszukał śmierć, bo nie będę umiała przeżyć bez Ciebie ani dnia.
Pójdziemy
wypić za błędy, za nieszczęśliwe miłości, fałszywe przyjaźnie. Wypijemy
za facetów którzy nas ranią i za tych których zraniłyśmy. Opijemy
kolejne plotki, kłamstwa. A potem ruszymy tyłki i zabierzemy się za
naprawianie sobie życia.
miał najpiękniejsze oczy, jakie
widziałam. zawsze były równe cudowne. nie miało różnicy to czy patrzyłam
na nie w blasku księżyca, rażącym w oczy słońcu czy bezgwiezdnej nocy.
za każdym razem wywoływały we mnie te same uczucia. wszystkie na raz.
wzbudzały we mnie wulkan mieszaniny najróżniejszych pragnień i emocji.
W
końcu znajdujesz osobę z którą możesz wszystko. Z którą uwielbiasz
wszystko, począwszy od robienia kanapek poprzez rozmawianie, skończywszy
na uprawianiu miłości. Osobę przy której nawet najbardziej prymitywna
czynność jak spacer w deszczu potrafi być czymś niezwykłym, czymś
niecodziennym. Każdy z nas czeka na osobę, dzięki której poranne
wstawanie z łóżka będzie miało sens. Kiedy już ją znajdziemy, nie
pozwólmy sobie jej odebrać. Szarpmy się z losem, walczymy z
przeznaczeniem, ale nie pozwólmy pozbawić się szczęścia.
pierwsza lekcja - matma. jak zwykle usypiałam, więc postanowiłam zająć
się czymś przyjemniejszym. pomyślałam o Tobie raz i ... przepadłam. już
nie potrafiłam skupić się na niczym innym. a pisząc na marginesie
dzisiejszą datę zaczęłam zastanawiać się nad tym, ile czasu jeszcze musi
upłynąć, aby moje marzenie stało się rzeczywistością.
nie
potrafiła opanować gwałtownego bicia serca, kiedy ją dotykał. nie umiała
powstrzymać się przed szukaniem go wzrokiem. nie potrafiła usunąć go z
myśli. lubiła z nim być, podobało jej się to, jak się przy nim czuła,
uwielbiała jego milczenie i jego słowa.
On perfekcyjnie udawał
że nie jest dla niego ważna, że jest nikim. Ona udawała że jest
szczęśliwa. Obojgu wychodziło to idealnie .
- chcę mieć cię
ciągle przy sobie , czuć twój oddech , zapach , widzieć uśmiech i błysk w
oku . chcę całować twoje usta na dzień dobry i na do widzenia . chcę
patrzeć z tobą na zachód słońca i na gwiazdy w każdą noc . chcę być
powodem twojego śmiechu . chcę być w twoich snach i myślach na pierwszym
miejscu . bo ty już w moich jesteś . kocham cię ... tak może być ? -
zapytał po dokończeniu . Uśmiechnęła się nieśmiało i odpowiedziała . -
tak . teraz idź i jej to powiedz . będzie zachwycona . - po co skoro już
to usłyszała - uśmiechnął się do niej . a jej serce zabiło o wiele
mocniej .
Znasz to uczucie, kiedy jakaś osoba, staje się
częścią Twojego życia i zaczynasz zastanawiać się, dlaczego nie
znaliście się wcześniej? Wtedy, potrafisz zmienić się tylko dla niej,
odliczasz godziny do następnego spotkania, a Twoje życie staje się
oczekiwaniem ... Znasz to uczucie? Uwierz mi nie ma nic lepszego ...
Kiedy po godzinach spędzonych w pustym pokoju możesz wreszcie zobaczyć
tą jedyną osobę, usłyszeć jej głos i po prostu cieszyć się życiem razem z
nią. Uwierz mi, to jest to. Znasz to uczucie? Gdy ludzie spotykają się
przypadkiem, a okazuje się, że czekali na siebie całe życie?
daleko
było Mu do ideału, ale On był wystarczająco świetny, by zupełnie
pasować do wymagań fantastycznego mężczyzny mojego życia.
Podobno
ma silny charakter i łatwo się nie poddaje. Podobno jest wrażliwa,
łatwo ją zranić i zniechęcić. Romantyczka? Czasem łatwo ją dostrzec w
tłumie, a czasami minąć w ogóle nie zauważając. Dla bliskich jest w
stanie zrobić prawie wszystko. Ma swoje zdanie, zasady i zazwyczaj się
ich trzyma. Chociaż zwykle szybko poznaje się na ludziach, mimo to
nikogo od razu nie skreśla. Popełnia błędy, czasami rani i potrafi
sprawić przykrość. Ufa tylko tym, którzy na to zasłużyli. Lubi wiedzieć
na czym stoi. Zamyka się w pudełku marzeń, gdy jest jej źle. Każda łza,
która spłynęła po jej policzku czegoś ją nauczyła. Każda życiowa porażka
ją wzmocniła. Potrafi być wredna i złośliwa. Buduje szczęście z małych
radości. Szanuje tych, którzy szanują ją i samych siebie. Stara się
niczego w życiu nie żałować, tylko czasami jej nie wychodzi. Ma słomiany
zapał do niektórych rzeczy. Czasem zachowuje się jak dorosła osoba, a
czasem jak małe dziecko.
Wiesz co jest najlepsze w naszej
przyjaźni? Zaufanie, masa wspomnień, to, że kochamy osobę którą oboje
straciliśmy, możemy na siebie liczyć, ale przede wszystkim [CENZURA]
jest to, że poprawiamy sobie humor, jesteśmy blisko, i stawiamy kolejne
kroki naprzód ku życiu razem. Ty oddasz życie za mnie, a ja oddam
stanowczo za Ciebie.
najpierw mówili: nigdy Cię nie skrzywdzę . I to
już powinno być dzwonkiem alarmowym , bo przecież człowiek , który nie
ma zamiaru skrzywdzić , tak nie mówi . No , czy jeśli spotykasz
człowieka , to zapewniasz go od razu , że go nie zabijesz?
Zgubiłem
się znów i przyśpiesza mi puls, tracę pod nogami grunt, rozrywa mnie
bunt, ściskasz dłonie w pięści, wszystko traci sens, szarpie mnie gniew,
na wpół rozrywa mnie, zjawiasz się, przykładasz usta do czoła, zwalnia
tętno, czuję że usnąć zdołam.
Przepraszasz? To ja Cię kur*va zabije, a nad Twoim grobem szepnę 'przepraszam'. Wybaczysz?
a
Ty myślałeś durny, że mi na Tobie nie zależy, że wcale Cię nie kocham,
że wcale Cię nie potrzebuje ? Chłopaku, gdzie Ty masz oczy, spójrz na
mnie kocham Cię do szaleństwa i wskoczyłabym za Tobą w ogień, oddałabym
wszystko co mam, żeby być z Tobą do końca świata i o jeden dzień dłużej .
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz