czwartek, 2 maja 2013

mraśnie;D

od lat nie widziałam Go inaczej ubranego niż w dres z adasia i czarne naje. włosy ścięte ma zawsze na bardzo krótko. nałogowo pali fajki. nie wyobraża sobie weekendu bez ostrego melanżu. należy do tych którzy wożą się po osiedlu czarnym bmw z przyciemnianymi szybami i rozpierdalają co popadnie. nigdy nie pisze smsów - zawsze dzwoni. na Jego widok dziewczyny sikają w majtki - wkońcu urodę to mu Bóg podarował niemiłosierną. każda chciałaby Go mieć chociaż przez kilka minut. a ja ? ja podchodzę do Niego, całując w policzek i mówiąc 'siema gnojku' - mimo tego , że jest starszy ode mnie pięć lat. On obdarowuje mnie cudownym uśmiechem , który chciałaby zobaczyć niejedna panna , przytula do siebie i mocno ściskając mówi: ' uduszę Cię kiedyś za tego gnojka,wiesz?'



Telefon wibruje . Słyszę swój śmieszny dzwonek ogłaszający nadejście sms'a . Spoglądam na wyświetlacz 'masz jedną nieodebraną wiadomość'. Nadawca: ON. Treść wiadomości: ";*" I do końca dnia jestem najszczęśliwsza dziewczyną na świecie . Oto jak głupi buziak może wprowadzić w stan euforii



To trwało rok. Bezsenne noce,płacz,gniew,aż w końcu powiedziała dosyć,pojechała do Niego i powiedziała Mu,że od tamtej chwili kiedy pierwszy raz się spotkali,Ona zakochała się w Nim.. Po dłuższym milczeniu chłopak przytulił ją,pocałował i powiedział,że czuje to samo..
-Ah żeby każda historia tak się kończyła.
-Dziewczynko to życie a nie bajka...



kiedy jest mi smutno lubię słuchać nastrojowych piosenek. Zamykać się w moim małym świecie i rozmyślać. O tym co było i jest. Często uświadamiam sobie wtedy, że moje wybory okazały się złe, a decyzje często podejmowałam zbyt pochopnie. Wtedy chcę nierealnie cofnąć czas. Wszystko pozmieniać. Jednak jeszcze nigdy mi się to nie udało. Ale mam w sobie wiarę, nadzieję, że jeszcze kiedyś obudzę się jako mała dziewczynka, w moim własnym bezproblemowym świecie...



-Chciałabyś, żeby miłość dowiodła ci, że istnieje.
  -Nie tędy droga. To ty masz dowieść, że istnieje.
- W jaki sposób?
- Zaufać :)



- Mogę na Ciebie liczyć zawsze i wszędzie?
- Głupio pytasz. Pewnie, ze tak. Zawsze! I wszędzie! Niezależnie od pory dnia.
- Pytam, bo wiele się zmieniło.
- No zmieniło, na lepsze i na gorsze. Ale to nic nie znaczy. Pamiętaj o jednej rzeczy.
- Jakiej?
- Niezależnie od tego jakie byłyby nasze stosunki, czy rozmawialibyśmy ze sobą,
czy unikalibyśmy się, zawsze, ale to zawsze możesz się do mnie zwrócić o jaką kolwiek pomoc.
Musisz pamiętać, że zawsze jestem.
- Ok, wierzę Ci.
- Nie masz mi wierzyć. Masz o tym pamiętać.
- Ok.
- Obiecujesz?
-Tak. Obiecuję..



 Pamiętasz może tę historie? O tym jak się pokłóciłyśmy, nasze relacje się psuły, ale wciąż zachowywałyśmy się jak siostry. Potrafiłyśmy zwalczać wiele, bo budowałyśmy tak zwaną ' bramę przyjaźni ' a teraz ? Nie odzywamy się do siebie, sprawdzając co 5 minut czy któraś z nas zmieniła opis, abyśmy nie poczuły się gorsze. A może pamiętasz, jak wyglądała nasza pierwsza kłótnia ? Albo może lato, wtedy kiedy się to zaczęło ? Pomyśl sobie, gdyby nagle któraś z nas umarła, co byś zrobiła ? Płakała - nie ze szczęścia, a z bólu i smutku.


 Byli na imprezie. Osobno. Ona tańczyła z kim popadnie, on stał pod ścianą mierząc ją wzrokiem. W końcu nie wytrzymał, wziął dziewczynę w ramiona sycząc cicho - Jestem zły i zazdrosny. Zadowolona?- Wtuliła się w jego szyję - Bardzo. - Odpowiedziała, czując, jak coraz to mocniej przyciska ją do swojej klatki piersiowej. - Nie chcę Cię stracić, rozumiesz? - Przestając tańczyć, patrząc mu w oczy i ściskając jego nadgarstki powiedziała: -To nie trać.



nie przestane chodzić w luźnych koszulkach żeby wyglądać 'bardziej' jak kobieta, nie przestane używać zwrotów kur..wa, meega, ja j.e.b.ie, zaj.e.biście, dam se ku.r.wa rade itp. nie przestane stawiać spacji przed pytajnikiem. nie przestane pisać zdań z małych liter. nie przestane słuchać GrubSona , nie przestane używać wulgaryzmów. rap zawsze będzie ze mną w roli głównej. nie przestane łazić z kumpelami na piwo . ale wiesz, oboje wiemy że kiedyś będę bardziej dojrzała, skończę szkołę, ktoś zajmie moje miejsce żeby wkurwiać ludzi w mojej budzie, ja znajdę prace a tam nie przyjdę w za dużej bluzie z kapturem na głowie. kiedyś pewnie przestane słuchać rapu. zacznę pisać zdanie z dużych liter. zacznę nawet pić małą czarną, której teraz nie lubię. i kiedyś będzie tak, że nie przyjdę do domu, nie zamknę się u siebie w pokoju, nie położę się na łóżku z słuchawkami w uszach, jak to zwykle robię. pewnie dlatego, że moje dziecko powie mi "chodź się bawić" albo "mamo, jestem głodna"


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz